piątek, 15 grudnia 2017

28. Pocztówka z HU-2

Aaaaale się dzieje! Tradycyjnie nie wiem ani od czego zacząć, ani na czym skończę, nie mówiąc o zawartości wpisu poza ogólną myślą, którą chcę przekazać, więc bez względnych wstępów… :)

Tempo tego co robimy jest niesamowite. Zmiany, które we mnie zachodzą są równie intensywne, co pożądane od dawna. Wszystko wskakuje na miejsce raz za razem, a jednocześnie otwiera się przed nami nowy świat. I jest on naprawdę nowy! Poniżej garść newsów.
  • Grudzień zaczął się komunikacją i komunikacja to teraz główny temat szczególnie dla nas (mowię o mnie i Twinie), ponieważ nasz Chiron, czyli nasza główna rana była z komunikacją związana, dlatego wiele moich ostatnich nagrań z light language to komunikacyjne odblokowania, nie wspominając o tym co działo się na zapleczu i z czym musiałam stanąć oko w oko, żeby dokończyć pewne tematy. Zrobione!
  • Nasze niskie wersje, te ostatnie, zwyczajnie umierają, ponieważ nie są kompatybilne z wyborami, których dokonaliśmy. Jedna za drugą „odpadają”, ponieważ nie idą z nami dalej, nie są już potrzebne.
  • Właśnie! Przejście do HU-2 dla pierwszych z pierwszej fali już się odbyło, więc dzisiejszy tytuł nawiązuje do tego, że jestem już w następnym harmonicznym wszechświecie. Przejście dotyczy wszystkich, portal 12.12. – 21.12. jest jednak różnie odczuwalny i oznacza co innego dla kolejnych fal ascendujących ludzi. Dla niektórych to inicjacje, dla innych intensywne odzieranie z tego, co nie było widoczne wcześniej, dla jeszcze innych intensywna polaryzacja, jeśli wybrali kierunek negatywnego ego. Dla mnie, jako tej, która pokazuje kierunek stojąc na bramie (jestem m.in. gatekeeperem), oznaczał przejście do HU-2 przed wiekszością, razem z Sharny i team Re-Alignment (i pewnie paroma innymi na Ziemi, jednak tylko Sharny o tym mówiła póki co) w okolicach północy z 11 na 12 grudnia. Miłość i błogość, które przeze mnie płynęły były niesamowite, a ja przez jakąś godzinę chodziłam po mieszkaniu i mówiłam w light language asystując w przejściu, czując się jak mama kwoka mówiąca: „Tędy, gęsiego kochani” ;).
  • Oficjalne przejście do HU-2 dla ludzkości to 21.12., zaczynające się w okolicach 18.12. Czekają nas więc kosmiczne święta, szczególnie tych, którzy próbować będą uczestniczyć w nich na stary sposób. Wszystko zdarzyć się może, gdy polaryzacja jeszcze bardziej zacznie być widoczna (latające pierogi i noże (albo lepiej słowa), żarcik taki ;))
  • W międzyczasie Aquafarianie zdecydowali się asystować nam jeszcze bardziej, w wyniku czego miałam masę olśnień i realizacji, żeby przy okazji podczas webinara z Re-Alignment połączyć siły, energie, light language i aktywować coś, co było jeszcze uśpione, o czym napiszę za chwilę.
  • Plazma! Nasze ciała się zmieniają intensywnie. Ciekła tęczowa plazma powoduje w nas jonizację i liczne komórkowe implozje. Jesteśmy jak słońca czasem, płonąc od wewnątrz, następnie czując chłód, a to wszystko ewolucja.
  • Czakry! Może nie wszyscy z was wiedzą, ale przejście do HU-2 powoduje zmiany w czakrach u wszystkich ludzi, mianowicie czakry 1, 2 i 3 u tych, którzy jeszcze się nie przebudzili przesuną się w górę, zastępując funkcje czakr 4, 5 i 6, albo raczej, hm, nie wiem jak to lepiej opisać, zarządzając energią poprzez te zakresy wyższych pól. Oczyszczanie również będzie odbywać się tą drogą, a to znaczy, że wszystkie nierozwiązanie wcześniej podświadome konflikty emocjonalne nagle zaczną płynąć przez czakrę serca, co oznaczać może kompletne zdezorientowanie. To samo tyczyć się będzie czakr 2/5 i 3/6, czyli wyższe wyrażanie i rozumienie, co oznacza upadek iluzji i generalnie potencjalny kryzys jeśli trzymaliśmy się starej rzeczywistości, starych sposobów funkcjonowania i starych przekonań. Pierwsi z pierwszej fali od dawna doświadczali zmian. Obecnie trzy dolne czakry, przeniosły się do czakry serca (central heart), a górne czakry zeszły do higher heart. Jest to związane ze stworzeniem Emerald Heart (Szmaragdowe serce), które jest naszym centrum istnienia. Jesteśmy jakby skompresowani do środka ciała energetycznie, do centrum, nie wiem nawet jakimi słowami to wyjaśnić :D Dodatkowo mamy podobno czwarte oko z tylu głowy i dodatkowe czakry na twarzy. Wszystko to czuję, szczególnie gdy twarz swędzi i pulsuje, jednak daję kredyty Sharny za nazwanie tego wszystkiego. W tym momencie oczyszczanie, jeśli płynie jeszcze jakieś ze starych rzeczy typu strach, odbywa się poprzez serce, już nie przez dolne czakry.

Co do nowego świata, jak widać jestem wszędzie na raz, a powyższe to nie jest nawet połowa tego co się dzieje. Bardzo jednak chciałabym choćby nakreślić wagę tego wszystkiego. HU-2 oznacza nowe, w takim sensie, że elementy, struktury, ramy, sposoby, nazwy – wszystko to potrzebuje świeżego spojrzenia, nowego podejścia, rozwiązań. Opiekunowie wspierają nas teraz zarówno w przypomnieniu sobie kim jesteśmy (starożytność niektórych z nas sięga naprawdę daaaaaleko), jak i w przesyłaniu informacji, kodów, żeby wspomóc nas w tworzeniu nowej rzeczywistości, nowego wszystkiego. Jesteśmy architektami, którzy za pomocą nowych geometrii, kolorów, dźwięków mogą przygotować nowe struktury. W ten sposób powstał chociażby nowy element wody, to właśnie w nawiązaniu do współpracy z Aquafarianami i z połączenia sił podczas webinara w którym brałam udział. Nagle doznałam chęci tworzenia, lecz dla odmiany nie ręcznie, a na komputerze i w ten sposób powstała ta forma nowej geometrii, w rodzaju mandali, ze wsparciem naszych waleniowatych, wodnych rodzin. Poniżej możecie zobaczyć to, co stworzyłam. Dodatkowo na YouTube jest nagranie, które może w waszych ciałach aktywować zmiany na poziome sub-atomowym. 



Nowa Ziemia to również nowe perspektywy. Co to oznacza? Stare przekonania idą do kosza, na dobre. Pierwsi z pierwszej fali zostawili przekonania o Twin Flames za sobą. Nie pasują nam stare wytyczne, bo to ograniczające. Był to jeden z programów do obalenia. Interesuje nas wolność, a to oznacza brak „trzeba, muszę, czekam”. Interesują nas chęci, otwartość, szczerość, odwaga, miłość, współpraca i jedność. Będąc jedną duszą, nie utracimy tego połączenia nigdy. Bycie razem, bezwarunkowa miłość – oczywiście, jak najbardziej. To jednak tylko jedna z części tego, co chcemy robić. Interesuje nas jedność ze wszystkimi, miłość w tej jedności i wspólne działanie dla dobra całej planety, a nawet dalej, w jedności ze wszystkimi stworzeniami. Jeśli nadal stawiacie bycie z Twinem na pierwszym miejscu, jeśli to jest wasz priorytet – teraz jest dobry czas żeby zwrócić na to uwagę. Nawet jeśli nie rozumiecie jeszcze konceptu jedności tak jak ja (przyjdzie to w odpowiednim czasie), jest to kierunek dla wszystkich. Wyrwanie się z ograniczeń, duża zmiana wymaga zmiany myślenia. Przekonania, jeśli nas ograniczają, zmienią się – albo dlatego, że odważnie sami tę zmianę wybierzecie, albo z zaskoczenia, żebyście zobaczyli wyraźnie to, co was blokowało do tej pory.

Potrzebujemy zmian, kolejnych i kolejnych. Stare przekonania zastępujemy nowymi, które po chwili zastępują nowe. Jeśli nie rozumiesz jeszcze dlaczego coś, czego się nauczyłeś lub dowiedziałeś musi się zmienić, przyjdzie do ciebie i ta wiedza. Można powiedzieć, że stary świat, który uznawaliśmy za znany znika, a na jego miejsce pojawia się czysta karta, którą można pomalować w zgodzie z prawem jedności i wspólnym dobrem wszystkich ludzi. Mamy taką szansę, więc warto odważyć się na krok wyjścia ze swojej skorupki, zmianę podejścia, próbę zrobienia czegoś inaczej. Wygląda to trochę tak jakby ktoś trząsł ścianami naszego świata, co grozi zawaleniem naszych domów, a my możemy zabrać z nich tylko to co nam najdroższe. Niektórzy chcący wziąć ze sobą dobra materialne mogą nie zdążyć wyjść na zewnątrz. Inni, bojący się wyjść za próg mogą potrzebować przykładu, że poza domem jest bezpiecznie. A gdyby tak być takim przykładem? Co weźmiecie ze sobą, co przyda się wszystkim? Ja wezmę moje doświadczenia, tylko tak mogę pokazać innym drogę.

Dzisiejszy wpis jest pisany dość „na wariata”, ale tak też intensywnie jest we mnie (płonę!!!), choć i jestem też oazą spokoju :D Chciałabym tak wiele już teraz, rodzą się pomysły jak pomóc innym w ich drodze, a jednocześnie jest jeszcze wiele niewiadomych i wiem też, że wszystko wydarzyć się musi w odpowiednim momencie. Jeśli są tu wśród was czytający i rozumiejący to wszystko podobnie do mnie, a jednocześnie doświadczający tego co ja, czyli chęci działania w jedności, bez negatywnego ego, z otwartością, szczerością, prawdą, dajcie znać. Może ktoś polskojęzyczny używa light language również? Tworzycie coś? Może macie pomysły jak działać dla dobra ogółu? Macie olśnienia, którymi chcecie się podzielić? Chcę się z wami łączyć, zachowując wolność i dzieląc miłością bez warunków, bez ograniczeń, normalnie, bez ciśnienia, mejkapu i w starym zielonym swetrze, bo taka jestem w swojej obecnej formie. Buziole drużyno A :)

3 komentarze:

  1. Dziekuje za wpis. Ja to czuje co piszesz i rozumiem, Ale łapie się jescze na negatywnych lekach i ego. Wczoraj mocny wstrząs. Przerabiam. Buziaki i dziekuje

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowne wiadomości! Zmienia się wszystko, oj zmienia, błyskawicznie. I jeszcze bardziej czuję, że tu zupełnie nie pasuję. Dziękuję Madziu��

    OdpowiedzUsuń
  3. Wreszcie! Magdusiu, dziękuję za wpisy. Ogrom informacji jakimi mnie zasypałaś przerasta mnie, ale lgnę do tej wiedzy strasznie :) jestem z 2 fali, moja przygoda z Bliźniakiem zaczęła się w listopadzie 2016. Niestety nie mamy kontaktu, jesteśmy w fazie separacji obecnie,z tego co wywnioskowałam. Jeszcze raz dzięki i zaczynam się oczyszczać :) pozdrawiam, Kinga Be.

    OdpowiedzUsuń